Zmień!

– Zmień dziecku pieluchę, chyba coś tam się wydarzyło.
– Zmień chomikowi trociny, chyba już się nie nadaje. Trociny, nie chomik.
– Musimy zmienić instalację, ta jest za stara, łatwo o poważną awarię.
– Zmieńmy ziemię tym kwiatom, widać im korzenie!
– Rany, zmienię tym kwiatom wodę, śmierdzi.
– Zmień swoje życie z nami!

Zmienić można dużo, zazwyczaj w sytuacji kiedy coś już na tyle wymaga wymiany, że lepiej aby niczyje oko, ucho i nos się już z tym nie spotkało. Zazwyczaj kiedy wprowadzamy zmiany, to na lepsze. Chyba, że coś pójdzie nie tak. Nie wiem co na to asceci.
Ostatnimi czasy, przeglądając Internet, często napotykam na treści typu „zmień swoje życie dzięki…” tutaj pojawiają się tytuły książek, reklamy planerów i kalendarzy lub propozycje klubów fitness i dietetycznych cateringów. Nie wiem czy Ty, Człowieku Czytelniku, też odnosisz takie wrażenie, czy to działanie plików cookies na moim komputerze, biorąc pod uwagę moje zainteresowania.
Materiałami biurowymi jestem zauroczona odkąd pamiętam. Mam wrażenie, że staje się to modne. Ludzie uczą się kaligrafii, prowadzą kalendarze w piękny sposób, bullet journale… W sklepach jest coraz więcej wymyślnych karteczek, długopisów, spinaczy, itd. Sklep Biedronka robi szał ciał, kiedy sprowadzane są materiały biurowe. Czad! W związku z powyższym, wiele osób (jak mniemam) widzi to hasło „zmień!”. Cel szczytny, bo każdemu z nas zdarza się pogubić i tego typu idee pomagają odpalić lampkę pn. „ogarnij się, czas na zmiany, zadbaj o siebie/o coś ważnego”. Super, jeśli faktycznie jest potrzeba, jednak zastanawiam się, czy ludzie mają jakieś refleksje, inwestując w kolejne magiczne pigułki, mające pomóc zmienić im życie. Co właściwie jest wyznacznikiem momentu, w którym wypadałoby coś zmienić? Zastanawiam się, czy niedługo większość z nas nie uzna, że musi zmienić swoje życie i będzie to błędne koło ciągłego zmieniania, bez tworzenia z pomysłem, z celem, z postanowieniami.
Jak coś solidnego stworzyć, kiedy ciągle jest to wyłącznie zmieniane?
Jest takie cudne przysłowie „jakiegoś mnie, Panie Boże <w jakiegokolwiek, Człowieku Czytelniku, wierzysz> stworzył, takiego mnie masz”. Gdybyśmy nie wprowadzali zmian w nasze życie, funkcjonowanie, myślenie… bylibyśmy taką zastałą skałą. Tego nie chcemy.
Chcemy mieć cel, wizję, przemyślenia.
I oby tego nam nie zabrakło

Spokojności!
Gdybym była wiedziała

P.S. Klinik w podpis – link – to tajemne przejście do Narni… tzn. do Instagrama! 🙂

2 thoughts on “Zmień!

  1. Ludzie lubią zmiany, bo to jest modne. Czasami one są korzystne. Dobrze, jak człowiek na dnie posłucha anioła stróża i zaczyna zmieniać swoje życie na lepsze, ale dla siebie. Uważam, że najwartościowsze zmiany zachodzą wtedy, jak są spowodowane motywacją wewnętrzną. Pozdrawiam, Angie
    💟💟💟😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *