Święty spokój

Kto nie słyszał choćby w dzieciństwie hasła, które jest tytułem, niech pierwszy wyrzuci smartfona przez okno!

Jestem pewna, że każdy słyszał, dlatego nie dopuszczę do takiego okrucieństwa, jakim jest pozbawienie Czytelników łącza ze światem. Przechodząc do meritum. Na świecie jest tak kolorowo dzięki temu, że każdy z nas jest zupełnie inny, mimo że zdarzają się ludzie bardzo do siebie podobni. Nawet bliźniacy nie są identyczni w 100%. Dla każdego z nas najcenniejsze jest zupełnie coś innego. Każdy może przypisać najwyższą wartość czemuś kompletnie innemu. Utarło się, że najwyższą wartością dzisiejszych czasów są pieniądze. Bogactwo oznacza prestiż, a co za tym idzie władzę. Ogromna pokusa, prawda?

Są jednak osoby, które zrozumiały, że naprawdę „pieniądze to nie wszystko” (kto nie kojarzy filmu w reżyserii Juliusza Machulskiego? Polecam! Dostępny nawet w serwisie YouTube). Oczywiście, nie mogę się sprzeczać, że gotówka w pewnych sytuacjach nie ułatwia życia. Najciekawsze jest to, że by osiągnąć spokój, wielu ludzi musi zaspokoić swoje większe lub mniejsze potrzeby i pragnienia (zauważmy, że slogan pewnej znanej sieci handlowej rozgranicza te dwie kwestie). Na pewno znajdzie się grupa, która musi na koncie zgromadzić właśnie pewną sumę pieniędzy, by osiągnąć spokój. Inni ludzie w tym celu muszą zapalić papierosa, zagrać w karty, kupić sobie jakiś przedmiot… czyli zaspokoić kompulsywną potrzebę, która oznacza uzależnienie. Inni muszą na przykład mieć pewność, że wszyscy najbliżsi ludzie są zdrowi i bezpieczni. Komuś innemu wystarczy wyjście z pracy, zjedzenie obiadu, a inny człowiek może stwierdzić, że kiedy wypełni wszystkie swoje obowiązki, wówczas osiągnie spokój.

Dla mnie spokój oznacza świadomość, że mogę spokojnie odetchnąć, ponieważ wszystko, co powinnam zrobić, wykonałam. Jestem wdzięczna, że nie mam żadnego uzależnienia (chociaż podobno każdy jest od czegoś uzależniony) i nie muszę poświęcać temu czasu, zdrowia ani pieniędzy czy relacji z najbliższymi.

Spokój to także życie w zgodzie z otoczeniem, ponieważ właśnie wtedy możemy patrzeć sobie w oczy w odbiciu lustrzanym, ponieważ nikt nie ma do nas żalu czy pretensji.

Uważasz, że spokój jest cenny czy też jednak nie?

A lubisz spokojnie spać?

Pozdrawiam

alicja_joanna_marta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *