Skoro ślachetne, to trzeba dbać!

Pozwolę sobie dodać, że nie tylko „aż się zepsujesz” ale aż się przestraszysz, że się zepsuło.

Apeluję, bądźmy Polakami mądrymi przed szkodą. I dzięki temu bez szkody.

 

Ślachetne zdrowie,

Nikt się nie dowie,

Jako smakujesz,

Aż się zepsujesz.

Fragment fraszki „Na zdrowie” Jana Kochanowskiego

 

Poeta, którego fragment utworu przytoczyłam wyżej, był twórcą renesansowym. Żył w latach 1530 – 1584. Dawno, prawda? A jaki jest niezaprzeczalny fakt? Mam wrażenie, że między innymi taki, że osoby od nas starsze mają dużo większe doświadczenie życiowe, z którego bardzo mądrze jest się uczyć. Jan Kochanowski jest od nas właśnie troszkę starszy – mianowicie o ponad 400 lat. Myślę, że jest to szansa, by czerpać z jego mądrości. Jak sądzisz, Człowieku Czytelniku?

Z racji tej, że Kochanowski wpaja nam, iż nie ma nic cenniejszego od zdrowia, a wśród powiedzonek popularne jest „Polak mądry po szkodzie”, posłuchajmy starszego o ponad 400 lat krewnego i na miłość boską nie czekajmy aż „szkoda” postawi nas pod ścianą.

Dbam o swoje zdrowie, ponieważ jako nieduży człowiek stwierdziłam, że nie dam się tak łatwo z tego świata zedrzeć. Ponad rok temu postąpiłam karygodnie: zapytałam wujka Google o jeden z wyników badań krwi. Mimo że nic mi nie groziło ani nie grozi, efekt wyszukiwań zasiał w mojej głowie pomysł, by wykupić parcelę na cmentarzu. Nie polecam konsultować się – nawet z czystej ciekawości – z Internetem. Gdzie ja miałam mózg?

To prawda, do momentu, kiedy w życiu człowieka mają miejsce pewne wydarzenia (nie tylko te, o których mowa wyżej), rzadko docenia się to, co się ma. Mawia się, że nie docenia się też tego, co otrzymało się za darmo. Uważam, że jest w tym ziarno prawdy. Wdzięczności wbrew pozorom trzeba się nauczyć. Dlaczego tak sądzę? Otóż:

  • obecne tempo życia jest szaleńcze, wiecznie mamy coś do załatwienia, a wskazówki zegarka nieubłaganie pędzą,
  • po całym dniu większość z nas bierze prysznic i zasypia już w momencie lądowania głową na poduszce,
  • w związku z powyższym nie ma czasu na jakiekolwiek refleksje,
  • a tym bardziej na świadome życie tu i teraz,
  • a tym jeszcze bardziej na analizowanie i łączenie faktów.

Podczas szybkiej wymiany zdań znajomy powiedział mi kiedyś, że odpocznie dopiero po drugiej stronie. Pamiętam ten moment, kiedy nie wiedziałam co odpowiedzieć, poza „proszę pana, jakże to tak?”.

Wiadome jest, że ludzie w dużej części podejmują się różnego rodzaju zobowiązań, które wymagają czasu, uwagi i dochodów. Część społeczeństwa stanowią osoby potrzebujące wrażeń i emocji, by czuć swoją obecność na tym świecie. Żyjąc więc w ten sposób, wydaje się, że jesteśmy niezniszczalni, ze stali, nie do pokonania. Wybacz Człowieku Czytelniku, ale nie. Nie jest tak. Im prędzej sobie to uświadomimy, tym lepiej dla nas i naszych najbliższych. Wówczas jest szansa, że będziemy przy nich dłużej trwać. Wychodzę z założenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć. A w ogóle pamiętamy jeszcze, że mamy tylko jedno życie?

Jestem wdzięczna, że mogę pozwolić sobie na treningi na siłowni, by wzmacniać moje ciało oraz że mam czas na przemyślenia, by próbować być tu i teraz – ciałem i duchem. Podziwiam ludzi, którzy potrafią robić to wszystko w takim stopniu, jaki mi się marzy.

Gdybym zawsze była wiedziała, że jest to tak ważne i tak ułatwiające życie.

Masz na uwadze swoje zdrowie? Może jeszcze o tym nie myślisz?

 

Pozdrawiam serdecznie

alicja_joanna_marta

 

Ciąg dalszy fraszki:

Tam człowiek prawie

Widzi na jawie

I sam to powie,

Że nic nad zdrowie

Ani lepszego,

Ani droższego;

Bo dobre mienie,

Perły, kamienie,

Także wiek młody

I dar urody,

Mieśca wysokie,

Władze szerokie

Dobre są, ale –

Gdy zdrowie w cale.

Gdzie nie masz siły,

I świat niemiły.

Klinocie drogi,

Mój dom ubogi

Oddany tobie

Ulubuj sobie!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *