Mogę się rozpłakać jak to dziecko?

Jest mi za gorąco w autobusie – płacz. Dłuży mi się czas na uczelni lub w pracy – ciche chlipanie. Niedługo idę na wesele kuzynki, ale może by tak nowa bluzeczka/ kadzidełka/ świeczka? Niee, nie mogę – płacz.

Uważam, że małe dzieci, od samego niemowlaczka, bardzo dużo rozumieją. Nawet jeśli intuicyjnie, to jest to piękne. Ponadto sądzę, że mali ludzie są wspaniałymi, piorunująco szybko uczącymi się obserwatorami. Są wspaniałe! Narażam się w tym momencie Freudowi, wiem. Szalenie podoba mi się to, jak reagują maleńkie dzieci: jest mi za ciepło! Zdejmijcie ten kubraczek! I płacz wniebogłosy, by podkreślić żądanie. Jestem głodny
i nieistotne, że jest 3 w nocy, a wy (rodzice) smacznie śpicie! I płacz, aby podkreślić… Nie mam tej zabawki, a pasuje do mojej kolekcji! Przecież macie kasę, widziałem! I płacz, aby…

Kto z dorosłych potrafi tak zaciekle walczyć o swoje? Nie można przełożyć wszystkich sytuacji na dorosłe życie na zasadzie podobieństw,
bo w pewnym momencie dotarlibyśmy do momentu okrutnego egoizmu (w końcu jak przełożyć styl życia noworodka 0+ na styl życia noworodka 18+). Jednak myślę, że w pewnych sytuacjach warto wziąć przykład właśnie z małych ludzi!

Kiedy Twoje potrzeby, jak na przykład zaspokojenie potrzeb fizjologicznych, sen, głód, pragnienie, rozrywki, zaspokoiłeś w chociaż 80%? Bez myślenia o zbyt dużej/zbyt małej wadze, braku czasu na zjedzenie (długość przerwy w pracy), natłoku obowiązków, by móc przespać tyle godzin, by się wyspać i normalnie funkcjonować? Bez zapominania o konieczności nawadniania organizmu? Pamiętasz dawne

„MAAAMOOOO, rzuć butelkę z piciem!”

wykrzykiwane na osiedlu pod blokiem?

Gdybyśmy byli wiedzieli, że będąc noworodkami, niemowlętami i małymi dziećmi, mamy taką moc i niejednokrotnie nieświadomą władzę nad otoczeniem – przecież nie można doprowadzić do przegrzania/zagłodzenia/zatarcia/i tym podobnych, choćby się waliło, paliło i był środek nocy.

Jak uważasz? Wykonalna jest walka o swoje, podobna do tej, na jaką gotowe są dzieci? Próbowałeś tego Człowieku Czytelniku czy też zatraciłeś się w dorosłości? Ja chyba dopiero przecieram oczy.

Pozdrawiam serdecznie

alicja_joanna_marta

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *